Wspólne spotkanie 09. i 10. 05. Polska

Po zakończeniu dwudniowego spotkania pod koniec kwietnia nasi polscy znajomi nie chcieli zostać zadłużeni i zaraz po powrocie do domu wysłali nam zaproszenie. Zaproszenie było dla 25 osób na 9 i 10 maja i miało na celu poznanie atrakcji w województwie opolskim. Dzięki udanym spotkaniom w poprzednim okresie, tym razem nie zabrakło zainteresowania udziałem z naszej strony, z czego jesteśmy dumni. Do dziś pamiętam spotkanie jesienią 2021 roku, kiedy dostaliśmy zaproszenie i nikogo nie udało nam się namówić do wyjazdu, mimo że za wszystko płaci projekt. W końcu nam się to też udało. Wyjazd zaplanowano na godzinę 7 rano, abyśmy mogli zjeść śniadanie o godzinie 9 w restauracji Ve Dvoře we wsi Daniec. Tuż obok restauracji znajduje się nowo wyremontowany hotel, w którym mieszkaliśmy. Nie mogę ignorować różnicy między nami a naszymi polskimi przyjaciółmi. Zawsze planujemy spotkania tak, abyśmy zobaczyli jak najwięcej ciekawych rzeczy i mieli dużo doświadczeń i rzeczy do zapamiętania. Oczywiście polscy przyjaciele, ale kładą większy nacisk na jedzenie i wyżywienie niż my. Mogliśmy to ocenić już podczas śniadania, gdzie stoły bufetowe uginały się. Po śniadaniu ucieszyliśmy się, że przejazd autobusem do Muzeum Wsi Opolskiej w Berkowicach trwał około godziny, a my mogliśmy spędzić trzy. To muzeum przypomina nieco nasz skansen w Rožnovie pod Radhoštěm, ale jest ciekawe ze względu na coś innego, na przykład wiatrak i inne. Przed budynkiem muzeum była wystawa zdjęć zaprzyjaźnionego miasta Rýmařov, co nas bardzo ucieszyło. Widać, że wzajemna współpraca transgraniczna działa bardzo dobrze w całym regionie. Po zakończeniu zwiedzania udaliśmy się do restauracji Ve Dvoře w Dancu, gdzie jedliśmy całe dwa dni i nie było na co narzekać. Na lunch dostaliśmy regionalną specjalność – bułkę śląską z knedlami i ponownie w stylu do woli. Po obiedzie odwiedziliśmy arboretum z rzadkimi drzewami, jedno z najstarszych w Polsce. Wieczór spędziliśmy z przyjaciółmi na miłej pogawędce, a także rozdaliśmy i oceniliśmy broszurę wydaną w ramach projektu. Drugiego dnia po śniadaniu czekał na nas Jura Park „Nauka i Ewolucja Człowieka” w Krasiejowie. Spodziewaliśmy się, że miejsce będzie bardziej dla dzieci, ale niespodzianka w tym miejscu była świetna. To miejsce, w którym każda grupa wiekowa ma swoją drogę i jest co podziwiać. Jest tu naprawdę wszystko, zaczynając od jeziora z piaszczystą plażą, różnymi wystawami, dinozaurami, placami zabaw dla dzieci, atrakcjami wodnymi itp. Podsumowując, muszę stwierdzić, że 3 godziny tutaj nie wystarczyły i polecam wszystkim, szczególnie naszą szkołę , do organizowania całodniowych wycieczek. W drodze do Jura Park odwiedziliśmy zabytek techniki, najdłuższy podwieszany most stalowy w Europie. Most służył niegdyś jako wejście do huty żelaza w Krasiejowie, w której zatrudnionych było prawie 10 000 osób. osób. Dziś tę smutną przemysłową historię zastąpiła strefa handlowa, której też mamy zbyt dużo, a przede wszystkim nie dodają żadnej wartości, po prostu pozbawiają zwykłych ludzi środków finansowych. Ostatnim przystankiem i jednym z najprzyjemniejszych przeżyć była przejażdżka kolejką na pedały w Welkich Stanicznych z małą przekąską na zakończenie. Ponieważ pogoda nam sprzyjała, a kiełbaski grillowała młoda współwłaścicielka, żona Lukáša Smykaliego, który zawsze organizuje dla nas transport autobusowy w Polsce, nie mogliśmy jakoś wstać i popołudniami wygrzewaliśmy się słońce. Do domu wróciliśmy po zmroku, pełni wrażeń i przeżyć. Z niecierpliwością czekamy na kolejne spotkanie. Podsumowując, chcę podziękować polskiemu zespołowi projektowemu za dwa dni dobrze spędzone z przyjaciółmi.

Koordynator projektu Luděk Volek