Litovelské Pomoraví 28.04.2022

W ramach projektu zorganizowaliśmy wycieczkę dla naszych partnerów z Chrzastowicza, wspólnie z naszymi seniorami i przedstawicielami komponentów, aby poznać województwo litovelsko-pomorskie. Ponieważ chcieliśmy móc odwiedzić łącznie 4 miejsca w ciągu jednego dnia, musieliśmy zjeść razem śniadanie i od razu o 7:00 rano, kiedy pojawił się autobus z polskimi przyjaciółmi, wsiedliśmy do autobusu firmy Jelínek, gdzie zostaliśmy przywitani tym razem przez kierowcę i jednocześnie właściciela, pana Jelínka z dopiskiem, że „kierowcy się skończą i muszę wskoczyć”. Kierowca w autobusie stworzył przyjemną atmosferę i przede wszystkim trzymał się napiętego harmonogramu, który zmieniałem chyba z 10 razy, abyśmy mogli zrobić wszystko. Rano przed wyjazdem pani burmistrz i ja szybko kupiliśmy ciasteczka i bagietki, aby móc zaoferować chociaż małą przekąskę polskiej grupie, ponieważ byli w drodze ponad 2 godziny. Nasz pierwszy przystanek był w miejscowości Loštice i odwiedziliśmy Muzeum Ołomunieckiego Tvarůžků. Serniki odniosły również sukces na świecie. Na Wystawie Światowej w Wiedniu w 1872 roku otrzymali wielką nagrodę. Wycieczka zakończyła się w sklepie firmowym, gdzie każdy mógł kupić twaróg o różnych smakach, ale my woleliśmy ostrzec wszystkich, że będziemy spędzać dużo czasu w autobusie i zakupy należy przechowywać w bagażniku. Niektórzy nie mogli się oprzeć i spróbowali lodów twarogowych w cukierni na placu. Następnie odbyła się krótka przeprawa do największej dzisiejszej perły, bajkowego zamku Bouzov. Ze względu na wielkość naszej grupy, podzieliliśmy się na 2 grupy, a następnie zwiedziliśmy podstawowy obwód zwiedzania. Ja osobiście byłem w Bouzovej co najmniej 5 razy i zawsze odkrywałem tu coś nowego.

Okolice Litovle są wyjątkowe, ponieważ zabytki i atrakcje dzieli zaledwie kilka kilometrów, a podróż autobusem nie była męcząca. Zaczęło nam brakować czasu, więc pospieszyliśmy na zwiedzanie jaskiń Mladečské. Nie mogę Wam nic powiedzieć o tej wycieczce, ponieważ byłem jedynym przebywającym na powierzchni i musiałem szybko zareagować i przesunąć czas na lunch i ostatni postój, ale ostatecznie wszystko poszło dobrze. Kiedy wszyscy wrócili z metra, szybko do autobusu, a na koniec porządna przekąska w restauracji wycieczkowej Sobáčov w przyjemnym otoczeniu i szybkiej obsłudze. Wszyscy dostaliśmy gorący rosół i nie mogło zabraknąć sznycla z sałatką ziemniaczaną, popijając Litovlí z beczki, co było zwiastunem naszego ostatniego przystanku. Wycieczka w browarze w Litovel trwała niecałą godzinę i była ożywiona dzięki sympatycznemu pomysłodawcy, który ożywił wycieczkę zabawnymi anegdotami. Po wycieczce zostaliśmy ugoszczeni na godzinną degustację najlepszych, jakie piwowarzy mogą ugotować w firmowej szynce. Proszę mi wierzyć, godzina nam nie wystarczyła, ale czas biegł, a my musieliśmy jechać dalej w Zatorze. Po przyjeździe część czeska udała się do restauracji U Bizona, gdzie Zbyněk przygotował dla nas znakomity stek z polędwicy wołowej, a burmistrz pojechał gościć polską grupę w Krnovie w hotelu Vila Café. Po powrocie z zakwaterowania przyjaciele zjedli również kolację, a następnie wspólny wieczór w sali domu kultury z muzyką na żywo i tańcami, które zaaranżował pan Břicháček i jego córka. Cel projektu ponownie się spełnił i współpraca pogłębia się coraz bardziej, a nasi i polscy obywatele świetnie się bawili i nawiązali miłe przyjaźnie.

W piątek 29 kwietnia 2022 r. mieliśmy również wymagający program, który zrealizowała już tylko polska grupa z przedstawicielami gminy, panią burmistrz Salome Sýkorová, koordynatorem projektu Luďkiem Volkiem i Petrem Náhlým. Powodem, dla którego tylko polska grupa, było poznanie naszego otoczenia, które wszyscy dobrze znacie. Pierwszym przystankiem był zamek w Hošťálkovach, który obecnie jest powoli rekonstruowany, a oprowadzała nas kasztelanka Andrea Šírová. Zamek należy do prywatnego właściciela. Przeprawa na wzgórze Cvilín ze zwiedzaniem kościoła i drogi krzyżowej w języku polskim dosłownie zadziwiła znajomych. Krótki przejazd do Úvalna, zwiedzanie plebanii, która stała się muzeum nostalgii, a następnie wizyta w słynnej Rychcie z komentarzem burmistrza była po prostu niesamowita. Nic innego nie mogło nastąpić poza obiadem w restauracji Zastávka Úvalno, która również jest własnością i jest zarządzana przez gminę.Przywitał nas przyjazny personel. Do jedzenia zamówiliśmy dla naszych przyjaciół zupę i klasyczny czeski smażony ser, który Polacy uwielbiają. Oczywiście popiliśmy to piwem z beczki. Punktem kulminacyjnym piątkowego dnia było popołudniowe zwiedzanie Synagogi w Krnowie, które zorganizował dla nas Pan Pavel Kuča i ponownie zaskoczył naszych przyjaciół, ponieważ wykładał po polsku z bardzo zabawnym połyskiem. Nawet śpiewał i tańczył. I tak zakończyło się nasze dwudniowe spotkanie, którym chcieliśmy pokazać naszym przyjaciołom atrakcje wokół Litovli, a zwłaszcza Krnovska. Pożegnanie odbyło się na dworcu autobusowym w Krnovie, ponieważ po wizycie w browarze znajomi chcieli kupić piwo Litovelské w Hypernovie za pozostałe korony, co bardzo im się spodobało.

Podsumowując, muszę podziękować wszystkim zaangażowanym za zarządzanie tak wymagającym programem i trochę przeprosić, ponieważ dla niektórych był to dość wymagający, ale myślę, że było warto.

Koordynator projektu Luděk Volek